Kategoria: spytki
Komentujący: 27.06.2006 09:53
eM jak mdłość
We wczorajszym odcinku mąż Marysi Zduńskiej, Krzysztof, zmarł na zawał.
SMS od Wroga (który podobno szmiry nie ogląda): Ależ ci dwoje od zawału byli naturalni, niech ich chuj strzeli...
Miau: jednego już strzelił...
Wróg: wyobrażasz sobie, jak chujowo on zagrał ten zawał, skoro nawet nie pokazali?

Wróg [sms]: Czy to prawda, że na kobiety najbardziej działa mieszanina arogancji i wrażliwości- jako rzecze Billy Bob Thornton?
Miau: Na kobiety działa Billy Bob. On był mężem Angeliny J., to co ma mówić?!
Wróg: Ale jak to robić? Jak mam być arogancki i wrażliwy jednocześnie?

Miau: Bądź jak ja! Jestem wrażliwa i arogancka jednoczesnie, mówię: "Spierdalaj, misiu".
Wróg: Czyli do laski w kolejce mam powiedzieć: "Podobasz mi się opętańczo, zdziro!", a wtedy będzie moja?