Witam na mojej stronce !! (niby śmieszny blog)

Coś o mnie....

Kategoria: Obrazki
Komentujący: 21.10.2006 11:42

http://smoli.ovh.org/upload/leser.jpg

:p
Pełna treść Komentarze (0)

Daleko.......

Kategoria: spytki
Komentujący: 14.10.2006 22:12

http://smoli.ovh.org/upload/lnuxtux_dadeck.jpg

:lol:
Pełna treść Komentarze (0)

Banner czy..... banner?

Kategoria: spytki
Komentujący: 08.10.2006 15:59

http://smoli.ovh.org/upload/banner.jpg

:roll:
Pełna treść Komentarze (0)

Ciekawe w którym szpitalu był?

Kategoria: spytki
Komentujący: 06.10.2006 09:20

http://smoli.ovh.org/upload/sen_pornole.jpg

:D
Pełna treść Komentarze (0)

Where?

Kategoria: spytki
Komentujący: 05.10.2006 19:57

http://smoli.ovh.org/upload/sex_pizdzie.jpg

:p
Pełna treść Komentarze (0)

Klawa podkoszulka.

Kategoria: Obrazki
Komentujący: 04.10.2006 12:25

http://smoli.ovh.org/upload/6045541.jpg

Zajebista podkoszulka gościa po lewej stronie.:D
Pełna treść Komentarze (0)

Zdeka późno, ale co tam.

Kategoria: Obrazki
Komentujący: 04.10.2006 12:21

http://smoli.ovh.org/upload/253843_996.jpg

:)
Pełna treść Komentarze (0)

Zrób to dla niego.

Kategoria: Obrazki
Komentujący: 04.10.2006 12:17

http://smoli.ovh.org/upload/282756_l.jpg

:lol:
Pełna treść Komentarze (0)

A u Ciebie jak?

Kategoria: texty
Komentujący: 03.10.2006 15:59

http://smoli.ovh.org/upload/sex_oralny.JPG

:p
Pełna treść Komentarze (0)

Słodziutko :P

Kategoria: kawały
Komentujący: 02.10.2006 14:28

Żona do męża:
- Kochanie, powiedz mi coś słodkiego...
- Nie teraz, jestem zajęty.
- Kochanie, no powiedz mi coś słodkiego...
- Naprawdę, teraz nie mam czasu.
- Ale kochanie, chociaż jedno słówko...
- Miód, kurwa i odpierdol się!

Przy okazji chciałem zaprosić na coś nadzwyczajnego i jedynego w swoim rodzaju:

http://enter.stringi.com

Pełna treść Komentarze (0)

Prawdziwa rozkosz.

Kategoria: texty
Komentujący: 02.10.2006 12:35

Często zdarza się nam mieć zły dzień. I bardzo chcemy się na kimś wyżyć. Tak, to się naprawdę zdarza. Ale moim zdaniem zbyt często wyżywamy się na bliskich i znajowych, podczas gdy o wiele lepiej jest wyładować stress na kimś zupełnie obcym. Postąpiłem tak pewnego dnia. Przypomniałem sobie w biurze o zaległym telefonie, jaki miałem wykonać. Odnalazłem numer w notesie i wystukałem go na klawiaturze telefonu. Usłyszałem, jak jakiś facet po drugiej stronie mówi "halo!", więc zapytałem grzecznie, czy mogę rozmawiać z Anią Jurkowską. Facet bez słowa rzucił słuchawką. Byłem kompletnie zaskoczony..

Jak można być tak źle wychowanym! Sprawdziłem jeszcze raz numer do Ani i wykręciłem go (okazało się, że przekręciłem dwie ostatnie cyfry). A po zakończeniu rozmowy postanowiłem znowu zadzwonić pod poprzedni "zły" numer i kiedy tylko tamten facet podniósł słuchawkę rzuciłem krótkim

- "ty chuju!",

po czym rozłączyłem się.

Zapisałem sobie jego numer na zółtej karteczce i przykleiłem na monitorze. Raz na kilka tygodni, kiedy coś wyjątkowo źle mi wychodziło, kiedy płaciłem zaległe rachunki, dostałem mandat za parkowanie albo z innego powodu miałem zły dzień, dzwoniłem do typa i kiedy tylko się zgłosił, serwowałam mu głośne

- "ty chuju!"

Od razu robiło mi się lepiej...

Po pewnym czasie telekomunikacja wprowadziła program identyfikacji numeru dzwoniącego, przez co mój nowy sposób na chandrę i stres okazał się poważnie zagrożony. Zadzwoniłem więc do typa, przedstawiając się jako pracownik telekomunikacji i zapytałem:
- "przepraszam, czy słyszał pan może o naszej nowej ofercie w zakresie identyfikacji numeru dzwoniącego?".
- "Nie!" - uciął i rzucił słuchawkę.

Zadzwoniłem do niego ponownie:
- "nie słyszałeś o tym programie dlatego, że jesteś zwyczajnym chujem!".

Kilka dni później, kiedy na parkingu przed supermarketem próbowałem zająć ostatnie wolne miejsce, jakiś dresiarz w BMW bezczelnie zajechał mi drogę i wepchnał się na moje miejsce. Wkurzyłem się nielicho. Na beemce była kartka" na sprzedaż" i numer telefonu. Zanotowałem go skrupulatnie. Wieczorem zadzwoniłem.

- "Halo, czy to pan ma beemkę do sprzedania?"
- "Tak."
- "A gdzie można ją obejrzeć?"
- "Stoi na podwórzu domu przy Leśnej 23."
- "A kiedy pana można złapać w domu?"
- "No tak od 17.00 już raczej jestem."

Zapisałem numer dresiarza na żóltej karteczce, tuż poniżej numeru faceta, do którego miałem zwyczaj poprzednio dzwonić. Teraz miałem dwóch dupków, na których mogłem się wyżyć. Ale po kilku dniach wydzwaniania do nich poczułem, że nie było to już takie podniecające, jak na początku... Wpadłem na zupełnie inny pomysł... Zadzwoniłem do tego pierwszego faceta.
- Halo! - rzucił jak zwykle.
- Ty chuju! - krzyknąłem, ale tym razem nie odłożyłem słuchawki.
- Jesteś tam jeszcze?
- Jestem! - krzyknął.
- Jestem, pieprzony palancie! Nie wiem, kim jesteś,ale chciałbym cię dostać w swoje ręce!
Gnoju pierdolony! Powiedz, gdzie mieszkasz, to zaraz pojadę i ci rozjebię ten oblany ryj!

- Tak? No to mieszkam przy Leśnej 23... Poznasz po czarnej beemie zaparkowanej w podwórzu! Czekam na ciebie, ciemny baranie z lasu! Facet rzucił słuchawką a ja natychmiast wykręciłem numer dresiarza. - Halo, to ty, pedale? Dzwonię do ciebie, bo mam ochotę w końcu ci przypierdolić! Jak masz jaja to wyjdź przed dom, zaraz u ciebie, kurwino, będe! W chwilę potem zadzwoniłem na policję, informując o bójce w okolicach Leśnej 23, oraz do telewizji regionalnej, wspominając coś o porachunkach gangsterów. Na koniec podjechałem samochodem w okolice Leśnej i patrzyłem z dala na dwóch dupków, bijących się w światłach dwóch radiowozów i reflektorów ekipy telewizyjnej...

Mówię wam prawdziwa rozkosz!!!
Pełna treść Komentarze (1)

Pierwszy pocałunek :*

Kategoria: spytki
Komentujący: 02.10.2006 10:04

http://smoli.ovh.org/upload/pocalunek.JPG

;):cool:
Pełna treść Komentarze (0)

Ocinek 2 - CzajnaMotel - Na miejscu (ostatni - niestety) :P

Kategoria: texty
Komentujący: 01.10.2006 16:33

Gdy byłyśmy w trakcie lotu do Niemiec Natalia z Oliwa cieszyły się, że zobaczą Georga, bo obydwie kochały się w nim:/. Po locie na lotnisku już czekał na mnie i na moje siostry. Gustav, Georg, Bill i Tom z żółto-czarnym Hamerem(ulubionym samochodem Toma).Gdy dojechałyśmy do domu Gustawa po locie byłyśmy bardzo zmęczone i od razu położyłyśmy się spać. Nagle dowiedziałam się, że w Berlinie maja koncert, więc ubrałam się w
najfajniejsze ciuchy i razem z menadżerem pojechałam na koncert, gdy moje idjityczne siostry spały. Gdy w samochodzie menadżera czytałam gazetę zobaczyłam jak Tom całuje się z jakimiś laskami wkurwiłam się, gdy grali na scenie pożyczyłam, kradnąc broń od policjanta i wskoczyłam na scenę. Pokazałam zdjęcia całej widowni i fanka wszyscy poszli do swoich samochodów zaczęli odjeżdżać, lecz ja krzyknęłam:
Stójcie, poczekajcie.
A wtedy każdy zatrzymał się i każdy wrócił na swoje miejsce nadal wszyscy mnie słuchali wiec powiedziałam:
Jeżeli nie będziesz ze mną to najpierw zastrzelę Cię a potem siebie wiec wybieraj-JA
Dobrze, dobrze kochchchchammmmmmmm Cięęę. Tylko mnie i siebie nie zabijaj!!!!!!-TOM
I pojechaliśmy do jego domu. Gdy rano wstałam to sprawdziłam czy nie jestem w ciąży, bo tom leżał nago a ja nic nie pamiętałam krzyknęłam w łazience wtedy Tom obudził się i
podbiegł pod drzwi łazienki i zapytał:
Co Ci się stało kochanie??-TOM
A nic nic -powiedziałam i Tom poszedł robić śniadanie a okazało się, że jestem w ciąży.
Gdy rozmawiałam z Bilem to on powiedział, żebym się nie przejmowała on na pewno to zrozumie, ale czy moja rodzina to zrozumie-pomyślałam. No nic musieliśmy się pobrać, po 8 miesiącach urodziły się nam bliźniaki chłopiec i dziewczynka. Lecz menadżer Toma powiedział mi, ze musimy się rozstać, ponieważ zespół jest ważniejszy o de mnie i Toma i naszej miłości. Trudno po rozstaniu ja miałam chłopczyka a Tom dziewczynkę.
Lecz mi chłopczyk umarł na raka, a Tom oddał dziecko do adopcji, ponieważ nie miał, kto się nim zająć. Wtedy moja najlepsza koleżanka, która była z Gustawem i oni nie mogli mieć dzieci adoptowali ta dziewczynkę. Lecz ja nie mogłam żyć dłużej ze świadomością ze jedno dziecko zostało adoptowane przez obcych ludzi a drugie zmarło. Gdy poszłam na stacje kolejową chciałam się rzucić pod pociąg. Gdy stałam na krawędzi.............................................


:D
Pełna treść Komentarze (0)
Powered by sBLOG XHTML 1.0 Strict PHP CSS
Czas lokalny: 27.11.2009 12:57 GMT+1
Version 0.7.3 Beta (Build 20060309)
Powered by sBLOG © 2005 Servous